"Więc jestem ja, który jestem i który będę, i w którym drzemie pamięć nieskończonej linii potomków; i jestem ja, który jestem, i nic ponad to. Ten pierwszy "ja" stanowi nie więcej jak kosmate jądro, serce wiru, co posiada moc splatania pochwyconych włókien egzocielesnych - moich, cudzych, one nie wiedzą - w kształty zdatne do przetrwania w nowym otoczeniu; natomiast ten drugi "ja" - to wielka burza owych włókien, egzociało płynące na falach wzbudzanych przez niewidocznych bogów masy. I kiedy nadchodzi sezon żądz, kiedy mały, wodnisty organ endociała zaczyna się trząść w fizjologicznym strachu samotnego istnienia - wir się rozpędza, następuje konsumpcja i odrzucenie zadzierzgniętych mikrowłókien, bezrozumne polowanie na nowe, wzajemne pożeranie się, rozdymanie do rozmiarów gigantycznych dryfbulw, potem znowu rekonfiguracje - aż zostanie osiągnięta zgodność, rezonans kształtów i nastąpi podział endoorganizmów. Cała przyroda burzy się i przekształca. I nie sprawia różnicy, że idzie o nas, bo kimże jesteśmy, właścicielami planety? Na pewno nie."
"Czarne Oceany" J. Dukaj.
/////
Painting inspirated by "Czarne Oceany", J. Dukaj's novel.